wtorek, 19 września 2017

Rabat do sklepu Vanille Mynte i Djeco - ulubiona marka mojej córki...

Są takie marki dla dzieci,
które nie tylko bawią, ale też rozwijają i uczą.

Djeco to francuska firma, która powstała w latach 50-tych.
Od tego czasu niezmiennie zachwyca jakością i pomysłowością.
Przepiękne ilustracje kolorowanek czy zestawów kreatywnych to
efekt współpracy z najlepszymi ilustratorami.

Gama produktów Djeco jest bardzo szeroka.
Znajdziecie w ich ofercie zabawki z drewna, zestawy kreatywne,
gry, puzzle, notesiki i wiele innych rzeczy rozbudzających fantazję dzieci.

Moja córka kocha Djeco.
Pierwsze puzzle kupiłam jej jak miała 2 latka i mimo
baaardzo intensywnego używania wciąż
wyglądają jak nowe. 


Zapraszam do zapoznania się z ofertą marki Djeco
w sklepie 




Na cały asortyment
(m.in. Greengate, Ib Laursen, Maileg, Djeco)

macie RABAT -20%
(na nieprzecenioną kolekcję)
ważny już tylko do piątku!

HASŁO : Happy
























piątek, 15 września 2017

Jesień - dekoracje na tę porę roku...

Wrzesień miał być podobno
przedłużeniem sierpnia - być może,
ale nie na Pomorzu ;-)

U nas Jesień pełną gębą,
w całym swoim rozłożystym
anturażu błota, deszczu i wiatru.

A jak plucha i ziąb,
to w domu świece, lampiony, kocyki
i...śliwkowa marmolada z cynamonem.

Przybyło też kilka Must Have
dekoracyjnych na jesienne dni 
(i nie tylko).

A przyjechały one do mnie 
 ze sklepiku


Zobaczcie jak umilam sobie jesienną aurę
i co udało mi się zrobić przy pomocy 
kilku dekoracyjnych przedmiotów.





Taca wyprodukowana w Indiach
z drewna poddanego recyklingowi.
Przepiękny kolor, liczne niedoskonałości
- w każdym egzemplarzu inne 
co sprawia, że taca nabiera jeszcze większej
wyjątkowości.
Po bokach metalowe okucia.

Możliwości wykorzystania tej tacy 
są niezliczone.

A prezentuje się bardzo wyjątkowo i
zwraca uwagę, bo jest to 
rzecz nietuzinkowa.



Można wyłożyć ją mchem, szyszkami,
włożyć kwiaty czy wrzosy tak jak ja
albo wykorzystać jako tacę na kawę.

Pięknie będzie wyglądała
z kilkoma dużymi świecami.







Cudna, prosta
w kolorze miedzianego złota.
Można postawić lub powiesić





na oliwę, ocet w kuchni,
na notesy, ołówki w domowym biurze.
Na owoce, serwetki, sztućce
czy kosmetyki w łazience.
Złoty koszyczek
Greengate



































Mam nadzieję, że spodobała Wam się
odsłona mojej Jesieni.

Jeżeli macie ochotę na te pięknoty 
lub inne ze sklepu


to polecam gorąco, tym bardziej, że
możecie je teraz kupić z BARDZO
przyjemnym RABATEM

- 20 % (na całą nieprzecenioną kolekcję)
ważny od dziś 15.09.2017 - 22.09.2017

Hasło : Happy

wtorek, 22 sierpnia 2017

Liv Interior

Dzisiaj chciałabym Wam opowiedzieć o
niemieckiej marce z duńsko - pakistańskimi korzeniami.

Liv Interior - bo o niej mowa,
została założona w 2005 roku przez Tinę i Asada  Mirza. 
Tina - Dunka z pochodzenia studiowała grafikę i design,
natomiast Asad, który urodził się w Pakistanie
posiada umiejętności z zakresu biznesu.

Oboje stworzyli fuzję obydwu kultur -
minimalistycznej Skandynawii i bogactwa orientu. 
Liv Interior w swojej ofercie posiada szeroką gamę produktów
wyposażenia wnętrz.

Oferta stale się poszerza, ponieważ w ciągu roku
firma wypuszcza w świat dwie kolekcje :
wiosna/lato oraz jesień/zima.

Oprócz bardzo bogatej oferty dywanów i chodników
(z których Liv Interior słynie najbardziej)
znajdziemy również w ich ofercie porcelanę, ceramikę,
dodatki dekoracyjne oraz różnego rodzaju tekstylia :
poduszki, siedziska, narzuty czy
tekstylia stołowe i kuchenne.

Miałam przyjemność przetestować ich produkty
i jestem pod ogromnym wrażeniem urody,
jakości i dbałości o detal.



talerzyki w kształcie chmurek
to coś pięknego.
Leciutkie, porcelanowe arcydziełka





spójrzcie na piękny wzór na dywanie, gruby splot i piękny kolor.
Dywany w Liv Interior występują w różnych
rozmiarach, od chodników po średniej wielkości
 aż po te sporych rozmiarów, różnych kolorach i 
wzorach. 






bogata oferta obejmuje też sztućce.
Masywne, proste, ale jednocześnie bardzo dekoracyjne
i eleganckie





lniane narzuty i poduchy to
też jeden ze znaków rozpoznawczych marki.
Gruby a jednocześnie miekki len,
cudownie wykończony, w jeszcze cudowniejszym kolorze



w tle możecie zobaczyć zasłony w lodowym kolorze
(ni to błękit, ni szarość, a raczej coś pomiędzy)
Cudnie się układają i idealnie współgrają z dywanem 








Jeżeli macie ochotę na zakupy to zapraszam Was do
ich sklepu online 


WYSYŁKA RÓWNIEŻ DO POLSKI !

Mam jednak nadzieję, że Liv Interior będzie można dostać na półkach
naszych rodzimych sklepów :-)


Ściskam Was mocno. Dajcie znać jak Wam się podoba







piątek, 28 lipca 2017

NovaSolo - meble z klasą...

Czasem bywa tak, że małe zmiany napędzają większe,
coś co miało być tylko kosmetyką wnętrza staje się dużym zabiegiem.

Tak właśnie było u nas. 

Ci z Was którzy śledzą mojego bloga od początku
dobrze znają moje wnętrza, ich charakter i styl
i pewnie po dzisiejszym wpisie troszkę się zdziwią :-)

Nova Solo - bo to głównie dzięki ich meblom ta zmiana, 
to producent mebli najwyższej jakości.

Założycielem jest Duńczyk Bo Lauritzen,
który wraz ze swoim biznes partnerem Dahlia Nova
w 1996 roku stworzył 

Marka swoją siedzibę ma w Indonezji,
tam też odbywa się cała produkcja,
ale oddziały znajdują się również w Danii,
Australii, Kanadzie i USA.

Drewno wykorzystywane przy produkcji mebli Nova Solo
posiada atesty zgodne z certyfikatem zrównoważonego 
gospodarowania zasobami leśnymi czyli 
etycznego pozyskiwania drewna.

Nova Solo to jakość sama w sobie,
każdy mebel jest jak dzieło sztuki, które 
dzięki swojej klasycznej formie
odnajdzie się niemalże w każdym wnętrzu.

To co zobaczycie u mnie na zdjęciach 
to seria Halifax Accent.

Przepiękne, klasyczne meble z drewna mahoniowego.
Biała podstawa i ciemnobrązowa góra to znak 
charakterystyczny tej linii mebli.

Mam nadzieję, że Wam się spodoba :-)


Zapraszam do oglądania :




Stolik kawowy Halifax Accent -
spójrzcie na przepiękne toczone nogi 






fotel rattanowy Duchess - piękna linia i
profil tego mebla to sekret jego wygody



komoda Halifax Accent - posiada dwie szuflady na
drewnianych prowadnicach oraz dwie szafki z półkami, 
które pomieszczą naprawdę wiele.
Jest bardzo praktyczna i niesamowicie
uniwersalna.
Udało mi się ją też zaaranżować jako bufet a 
nawet wyspę kuchenną :-)
Świetnie się też sprawdzi jako mebel pod tv.














Fotel Wickerworks Jester - przepiekna sylwetka,
połączenie prostego rattanu i plecionki rattanowej.
Mega stylowy i jeszcze bardziej wygodny.



Konsola Halifax Accent - ten rodzaj mebla
sprawdzi się zawsze i wszędzie.
Świetne miejsce do wyeksponowania
ulubionych przedmiotów.



















Sklepy, firmy zainteresowane współpracą z Nova Solo 
odsyłam do ich strony, a chętnych do zakupu
do sklepów takich jak :

meble.pl
seart.pl

czwartek, 13 lipca 2017

najsłodsza dziecięca baza i łóżeczko jak ze snów...

Pamiętacie domki budowane pod stołem ? a budowle z krzeseł i koca ?
Chyba każdy z nas marzył w dzieciństwie o swojej małej bazie,
domku gdzie można było się schować razem z naszymi fantazjami.

Marzeniem mojej córeczki od dawna był domek.
Przebrneliśmy przez różne jego rodzaje  - od papierowych budowli,
które szybko się niszczyły po budowle z poduch, krzeseł i koca.

Myśleliśmy nawet o zakupie domku drewnianego,
takiego ogrodowego, ale zamiast ogrodu mamy balkon :-)


Myśli o domku dla córki zeszły na bok na jakiś czas, do momentu,
w którym zobaczyłam coś, co łączy zabawę z...łóżkiem.

Łóżko/domek - brzmi fajnie prawda ?

Nasze przyjechało z cudnego sklepu :



Zamówiłam je w kolorze naturalnym
i w takiej wersji pokażę je Wam najpierw.

Łóżeczko przyjeżdża w wersji do montażu,
i powiem Wam, że nie sądziłam, że złożenie łóżeczka 
będzie takie proste i że poradzę sobie z tym sama.

Do montażu dołączone są wszystkie niezbędne rzeczy
- kołki drewniane, śruby, klej itp.

Muszę też wspomnieć o idealnym wyszlifowaniu elementów łóżka,
nie ma mowy o drzazgach czy porowatej powierzchni.

Domek spełnia dwie funkcje, a może nawet i trzy,
albo tyle na ile pozwoli dziecięca wyobraźnia.

W ciągu dnia można go przykryć pledem,
wtedy stanie się domkiem/bazą do zabaw.

W nocy, na ramie łóżka można zawiesić lampki,
przykryć połowę domku i zrobić coś w rodzaju baldachimu.

W każdej wersji wygląda magicznie.

Nie muszę chyba wspominać o tym jak zakochana
w tym łóżeczku jest moja córeczka ? :-)


Ostatecznie łóżeczko pomalowałam na biało,
ale zobaczcie najpierw wersje surową 

















A tak wygląda po pomalowaniu, nabrało wakacyjnego wyglądu















Kochani, jeżeli macie ochotę na takie cudo i chcecie spełnić 
marzenia o domku/bazie swoich milusińskich to zapraszam do